Wiadomości

SPROSTOWANIE do informacji dotyczącej kradzieży Citroena C5 z terenu komisu samochodowego

Data publikacji 02.03.2013

Dyżurny pszczyńskiej komendy otrzymał w miniony czwartek zgłoszenie o kradzieży z autokomisu Citroena C5. Wstępne ustalenia wskazują na to, że bez zgody właściciela samochód zabrał pracownik myjni. Postanowił dać upust swojej fantazji i urządzić sobie przejażdżkę. Krótką, bo zakończoną w sąsiednim powiecie, po kolizji z innym samochodem. Wyjaśniał policjantom, że po drodze spożywał w barze alkohol i stąd w jego krwi prawie dwa promile.

Dyżurny pszczyńskiej komendy otrzymał w miniony czwartek zgłoszenie o kradzieży z autokomisu Citroena C5. Wstępne ustalenia wskazują na to, że bez zgody właściciela samochód zabrał pracownik myjni. Postanowił dać upust swojej fantazji i urządzić sobie przejażdżkę. Krótką, bo zakończoną w sąsiednim powiecie, po kolizji z innym samochodem. Wyjaśniał policjantom, że po drodze spożywał w barze alkohol i stąd w jego krwi prawie dwa promile.

Citroen C5 warty 70 000 złotych został skradziony z terenu jednego z komisów samochodowych na terenie Pszczyny. Stało się to 28 lutego br. (czwartek) około godziny 18:00. Właściciel komisu natychmiast zgłosił ten fakt w tutejszej jednostce policji. Okazało się, że bez jego zgody i nieznanych mu powodów, auto zabrał pracownik myjni, 24-letni mieszkaniec  Woli. Pracownik po tym, jak umył samochód, wsiadł do niego i odjechał w nieznanym kierunku. Po drodze jeszcze, jak później wyjaśniał, pił w barze z kolegami alkohol. Swoją "przygodę" zakończył około godziny 20:00, w powiecie bieruńskim, po stłuczce z innym pojazdem. Bieruńscy mundurowi badając jego stan trzeźwości stwierdzili w jego organiźmie 1,78 promila alkoholu.  W najbliższym czasie o dalszym losie 24-latka z Woli będzie decydował sąd i prokurator. Prawo w takich przypadkach przewiduje nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Powrót na górę strony