Po nitce do kłębka...
W nocy na terenie Suszca policjanci zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy, którego stan techniczny wzbudził ich uwagę. W trakcie czynności ujawniono szereg nieprawidłowości zarówno po stronie kierującej, jak i pasażerek. Interwencja zakończyła skierowaniem sprawy do sądu.
Policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego, pełniący w nocy służbę na terenie Suszca, zwrócili uwagę na pojazd marki Volkswagen Golf, w którym niesprawne było oświetlenie tablicy rejestracyjnej. W związku z tym mundurowi podjęli decyzję o zatrzymaniu pojazdu do kontroli drogowej.
Za kierownicą siedziała 29-letnia mieszkanka Radlina. W trakcie sprawdzenia jej danych mundurowi ustalili, że kobieta nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów, a kierowany przez nią samochód nie miał aktualnych badań technicznych.
W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami stróże prawa zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu, uniemożliwiając 29-latce dalszą jazdę. Samochód został usunięty z drogi na koszt właściciela. Wobec kierującej policjanci sporządzili dokumentację celem skierowania wniosku o ukaranie kobiety do sądu.
Na tym jednak nie koniec... W kontrolowanym pojeździe znajdowały się dwie pasażerki. Pierwszą z nich była 27-letnia mieszkanka Mikołowa, która również była w przeszłości wielokrotnie karana za kradzieże. Drugą pasażerką była 52-latka. W jej przypadku sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało wcześniejsze konflikty z prawem o podobnym charakterze, a także obowiązujący zakaz opuszczania kraju, połączony z zakazem wydawania dokumentów uprawniających do przekroczenia granicy.
Dalsze ustalenia potwierdziły, że kobieta jest osobą poszukiwaną w celu ustalenia jej miejsca zamieszkania.